ciekawe wyzwanie
Pewną przeszkodę w lekturze stanowi jednak przekład. Tłumacz najwyraźniej nie ma wykształcenia ścisłego, pisze bowiem o sadzy w mikrofonie (chodzi o mikrofon węglowy), o Ziemi poruszającej się „ruchem wirowym", a orzęski według niego to „organizmy środowiskowo związane z rzęsą" itd. itp., tłumaczenie zaś idiomatycznego more bang for the buck (jako „więcej huku w przeliczeniu na dolara") zasługuje na umieszczenie w nowym wydaniu Cicer cum Caule Tuwima. Jednakże możemy podejść do sprawy konstruktywnie i w miejscach, gdzie tekst kompletnie traci sens, starać się go „odtłumaczyć" na angielski, by domyśleć się, o co chodzi. Wtedy książka okaże się nie tylko przyjemną lekturą, lecz i ciekawym wyzwaniem intelektualnym.