kreg kultury

cytuje naukowców i wynalazców spoza kręgu kultury anglosaskiej jedynie wtedy, gdy nie da się tego w żaden sposób uniknąć, a i to nie zawsze: na przykład przypisuje powstanie współczesnej taksonomii Johnowi Rayowi, a nie jak reszta świata Linneuszowi. Pod tym względem nawet publikacje popularnonaukowe z czasów stalinowskich uchodzić mogą za wzór bezstronności. Dość często też popełnia błędy merytoryczne: na przykład twórca esperanto Ludwik Zamenhof jest według niego Szwajcarem. Jednak przy tak obszernym materiale faktograficznym i lekkiej, felietonowej formie książki są to potknięcia nieuniknione. W końcu nikt nie jest doskonały, a tekst czyta się świetnie.

Menu

Polecamy